Horoskop dla osób urodzonych dnia: 14 lutego

Intelektualny, wszędzie zbierający doświadczenia życiowe - potrafi wyrażać się płynnie. Gdy raz wytworzył sobie jakiś pogląd - nie da się odwieść od niego. Niezwykle wrażliwy na swe otoczenie jest człowiekiem ambitnym* szlachetnym, lubiącym sztukę. Wytrwałość, stałość, wytrzymałość czynią go bardzo sympatycznym. Humanitaryzm znajduje w nim swój wysoki wyraz. Wszystkie te cechy odnoszą się jednakże wyłącznie do ludzi rozwiniętych duchowo. Bowiem pośród ludzi urodzonych dzisiaj należy rozróżniać dwa typy. Typ dodatni jest subtelny i myślący, studiuje naturę ludzką i ma wrodzoną łatwość nawiązywania stosunków z obcymi. Typ ujemny jest kapryśny, nieobliczalny i nie można na nim polegać. Jest samowolny, zarozumiały i żyje urojeniami. Na niskim stadium swego rozwoju jest to człowiek prymitywny, z natury brutalny, którego kaprysy i fantazje stają się po prostu nieznośne. Urodziny te dają w ogóle naturze ludzkiej coś dziwacznego, a człowiek taki nierzadko podlega maniom niezwykłym. Wpływy dodatnie czynią go subtelnym, spokojnym, skromnym, filantropijnym, o tendencjach idealnych. Pod spokojną pokrywą zewnętrzną ukryte są silne namiętności, które jednak dają się opanować. Im bardziej jakaś sprawa ma podkład idealny, tym chętniej się nią zajmuje. Wszystko co służy dla dobra ogółu ma w nim gorliwego rzecznika. Władczy - chętnie pozuje. Lubi tytuły i odznaczenia. Lepiej od innych orientuje się w sytuacjach społecznych i towarzyskich, a jego środki i metody postępowania są słusznie obrane. Co mu grozi. Niechaj nie daje się unosić gniewowi i nie wpada w pasję, gdyż wówczas może się narazić na większe nieporozumienia. Człowieka nierozwiniętego te niemiłe właściwości jego charakteru mogą nawet narazić na niebezpieczeństwa. Niechaj stara się opanować i dąży do osiągnięcia najwyższego rozwoju, moralnego, a wówczas jego los ulegnie wybitnej zmianie na lepsze.

 

 

Opis pochodzi z reprintu książki Jana Starży-Dzierżbickiego "Pod jaką gwiazdą urodziłeś się - horoskopy na każdy dzień roku", Warszawa 1938 r.